Kompletna wizja

Wąską łazienkę musiałam jakoś pokochać. Cóż, miłość bywa trudna. Ta miała wyjątkowo pod górę. Ale jakoś daliśmy radę. Zasłoniłam wannę, żeby zachować jej uroki tylko dla siebie. Postarałam się jednak o komplet stylowych, rustykalnych mebli. Zrekompensowały mi wszystkie niewygody. Są rozczulające i to do nich dobrałam delikatne lusterka, lekkie wazoniki, nawet stylizowaną baterię.