Wigwam do pokoju dzecięcego

Wigwam dziecięcy

Pamiętacie jeszcze jak byliście dziećmi? Ja wciąż. Właściwie to myślę, że nigdy dzieckiem nie przestałam być. Pamiętam jak dziś, jak nakładałam koc na stół, a pod nim robiłam sobie kryjówkę.

Każde dziecko potrzebuje intymności. Miejsca tylko dla siebie. Dlatego gdy zobaczyłam ten wigwam, pomyślałam - czemu ja takiego nie miałam??? No niestety - nie te czasy. Dla pocieszenia dodaję, Kasia przecież wtedy nikt takiego nie miał! :-)

Wigwam podoba mi się jeszcze z innego powodu, jest po prostu ładny, dekoracyjny i wspaniale wkomponuje się w pokój dziecka, a w razie potrzeby można go szybko złożyć..