Dość nieformalne zdjęcie (proszę wybaczyć włączony telewizor, popielniczkę na stole i rozrzuconą narzutę na kanapie). Faktem jest, że zdjęcie to oddaje typowy dla mnie i mojego kota Kiwi niedzielny poranek. Bardzo miło jest widzieć moją kotkę turlającą się z rana w kudłatym dywanie.