Kiełkujący ołówek

Macie ten, bliski wielu z nas, zwyczaj przywiązywania się do przedmiotów, które niekoniecznie zasługują na naszą wierność? Jednym z nich jest często ołówek. Ogryziony, wytarmoszony, poplamiony pisakami, z czasem staje się przedmiotem całkiem intymnym.

Kiełkujący ołówek pozwala zrobić coś sensownego z tym sentymentem. Na czarnym końcu ma bowiem ukryty malutki pojemnik, a w nim... trzy ziarna rośliny, która wyrośnie, jeśli tylko odpowiednio zadbacie o swój zużyty ołówek. Doniczka, ziemia, woda, nieco troski i już kiełkują nowe pomysły.

Źródło: sprout pencil