Alternatywa dla zwykłej choinki

Co roku mam ten sam problem. W małym mieszkaniu z dwoma kotami choinka nie jest dobrym pomysłem. Bądźmy szczerzy: kot nie jest dobrym partnerem dla drzewka obwieszonego bombkami i włochatymi łańcuchami. Inna sprawa to zwyczajny brak miejsca. Żywe drzewko pięknie pachnie, jeszcze piękniej wygląd. Ale nie czarujmy się: ciągłe zamiatanie igieł na 30 metrach kwadratowych to koszmar. Znacie to nocne przebudzenia, kiedy po ciemku wstajecie z łóżka, a zielone igły wbijają się w stopy...

Spójrzcie więc na inne opcje. Choinka to przecież symbol, więc można ją symbolem zastąpić. Wycięta z kartonu, ułożona z włóczki, namalowana na ścianie lub naklejona na niej z kolorowych ozdób - to wszystko także choinka. Tylko bardziej "na naszą miarę".