O lampie w sypialni inaczej

Dziś kilka pomysłów na lampę do sypialni. Wybrane z kilku źródeł, prezentują przeróżne style i cele. Od dyskretnych po takie, które narzucają styl całej sypialni.

Wiklinowa oprawa sprawi, że po zmroku światło będzie miało ciepły odcień i będzie rozproszone. Idealne do sypialni, ponieważ wnosi dyskrecję i podkreśla intymność.

Biała subtelność opływowej, minimalistycznej formy. W sam raz do szarości.

Zgrzebnie czasem znaczy pięknie.

Obfita sypialnia zaplanowana w każdym calu. Nawet piest tu pasuje. A co dopiero lampa, która swym kształtem art-deco narzuca styl i wybija się na pierwszy plan.

Ciekawie i inspirująco wygląda sam sposób instalacji - na kółku, które pozwoli ustawiać wysokość. Oto pierwsza ścienna lampa w pełni sterowalna.

Pomysłowość nie zna granic. Zamiast półki - książki zawieszona na sznurku. Zamiast lampy, żarówka na kablu przeciągniętym przez sufitowy haczyk.

Znów prosta żarówka, ale coś w niej jest: do połowy matowa, w połowie przezroczysta.

Barokowy bezwstyd i eklektyczy przepych. Ma być ciężko i widowiskowo. Lampa z kloszem-malinową meduzą jest tu prawdziwą gwiazdą.

W Lonny chwycili mnie za serce. Słodko się zrobiło, prawda?

Złoto dla odważnych. Lampy wyglądające jak ptasie gniazda w sypialni sinej, trupiej czaszki. Dobranoc!

Ciekawa forma i buduarowe kolory. Pastelowa konsekwnecja sprawiają, że pozostajemy w zawieszeniu między współczesnością a ulubioną tradycją.

Feng shui do waszej sypiali. Ład, harmonia, porządek i dynamika czerni i bieli. A po pierwsze dyskrecja.

Chłodna elegancja prosto ze Szwecji. Śnieżna niewinność bieli polubi Pękatą żarówkę nisko zwieszoną na kablu.

Eklektyzm lubi takie rzeczy. Miedziana lampa z pchlego targu obok turkusowego neonu. Cudowny misz-masz.