Łóżko pod stołem

Pracoholizm jest chorobą? Nie mam pojęcia. Ale jest faktem. Co zrobić, jeśli w pracy spędzamy nieco więcej, niż ustawowych 8 godzin? Co zrobić, jeśli dosłownie spędzamy w niej dzień i noc? Cóż. Trzeba w niej spać. Tylko jak?

Athanasia Leivaditou jest może jednym z pracoholików. Albo po prostu chce i pomóc. I robi to swoim projektem. Stworzyła biurko, które w razie potrzeby staje się łóżkiem. Zmieściła tam nawet mały monitor.

Łapie was na myśl o takim biurku depresja? Głowa do góry! Przecież nawet w przepisowym dniu pracy można pod takim biurkiem uciąć sobie krótką, ożywczą drzemkę.