Prywatne kondominium, będzie klasycznie i gustowie. Spodoba Wam się! :-)

Ivanhoe Condos - zapraszam was do rezydencji z przełomu XIX i XX wieku. Będzie klasycznie i gustownie, ale bez zadęcia.

Jeśli lubicie lśniące kasetony na suficie, podłogę z dyskretnego trawertynu lub wypolerowane, czarnego betonu tu na pewno się wam spodoba.

Posmak klasyki rozpoczyna się w świecie kolorów: ciemnych, eleganckich, zmysłowych. Dodatki z nierdzewnej stali lub orzechowego drewna dopełniają smakowitej elegancji. Dodajcie do tego prywatny ogród i zamkniętą przestrzeń, żeby poczuć prywatność dostępną dla wybranych.

To co może zaskoczyć, jest na przykład stosunkowo niewielka kuchnia. Stare, dobre metody pozwalają oczywiście uniknąć zgrzytu. Jasne, błyszczące blaty w połączeniu ze zmysłowo ciemnym drewnem szafek nie pozostawiają marginesu dla zwątpień.

Doskonale zaplanowane rozmieszczenie obrazków, lustra, niby-trofea, niby-lampiony: wszystko,, co tu się pojawia, jest świetnej jakości i pozbawione choćby dalekiego echa kiczu.

Uderza też konsekwencja w urządzeniu całości. Brąz, cegła, ecru, fiolet budują cały ten apartament i nigdzie nie jesteśmy zaskoczeni nagłym skokiem w stylistyczny bok.