Milano, Milano

Takane Ezoe, projektantka tej współczesnej rezydencji we włoskim Milano, jest rodowitą Japonką. W Tokio studiowała m.in. historię sztuki, a do Włoch sprowadziła ją chęć rozwinięcia zdolności malarskich pod okiem mistrzów z Florencji. W Milano została designerką i tu osiadłą, choć nie odcina się od egzotycznych korzeni. Jest esencją współczesnej architektury wnętrz: wystawia swoje obrazy w galeriach sztuki, a na targach designu możemy podziwiać urządzone przez nią mieszkania i domy.

W takim wypadku nie trzeba dodawać, że jej design jest artystyczny. Ale oglądając tę włoską rezydencję niekoniecznie podejrzewalibyście, że jej autorka jest malarką.

Doskonale wyważona mieszanka drewna i szkła sprawia, że czujemy się tu swojsko. Te bliskie człowiekowi materiały nie wytwarzają w nas poczucia obcości. Nie mają w sobie zarazem nic z sentymentalnej swojskości. To świetna równowaga między domowem ciepłem, a umiarem w okazywaniu uczuć.

Ten dom świetnie sprawdzi się jako pracownia artysty. Wielkie okno wpuszcza naturalne światło, które dla malarza jest podstawowym materiałem. Również my, zwykli śmiertelnicy, potrzebujemy dużej ilości jest przyjaznych promieni.

Wpływ kultury japońskiej jest widoczny oczywiście w dodatkach i ogólnej harmonii. Gros przestrzeni zajmuje potężna kuchnia, która aż prosi o nieskromne imprezy z dużą ilością sushi.

Wanna wymaga podkreślenia, ale też zamknięcia w sferze wyciszenia. Chcielibyście witać dzień ze słońcem? W tym domu jest to możliwe.

Dom jest połączony z galerią. Ściany z równą lekkością przyjmują sztukę nowoczesną, jak i bardziej klasyczne płótna.

Spajającym całość materiałem jest naturalne drewno. Zapewnia łagodne przejście ze sfery wspólnej do prywatnej przestrzeni.

Mniej znaczy więcej. Mniej sprzętów, więcej przestrzeni.