MAKE sobie studio

Ożywczy i odświeżający pomysł na renowację wiejskiego domku w lekkim i bezpretensjonalnym stylu. Stoi w Kingville w stanie Victoria (USA), ale pomysły są na tyle skromne i możliwe do zrealizowania właściwie wszędzie,  że warto się im przyjrzeć.

Punktem centralnym, które obrazuje cały pomysł na ten domek, jest główny mebel. Stoi na skrzyżowaniu dwóch pokojów i łączy wiele funkcji. Aż trudno uwierzyć, jak wiele. Z jednej strony jest regałem. Ale nie prostą kolekcją półek, na których ułożymy swoje książki. Przeciwnie: strona estetyczna jest tu niezwyle ważna. Białe półki zostały w piękny sposób urozmaicone pojedynczymi drzwiczkami w kolorze drewna lub grafitu. Porządek w książkach i gazetach idzie w parze z możliwością przechowywania wielu innych przedmiotów, które niekoniecznie mogłyby zarazem pełnić funkcję ozdobną.

Regał jest jednak podzielony, po to, by z drugiej strony mógł pokazać swoją kuchenną twarz. Dwa rzędy identycznej zabudowy tworzą bowiem wąską, dosłownie przechodnią, ale wygodną i nowoczesną kuchnią. Wszystko jest tu na miejscu i w zasięgu ręki. Kolejne pomieszczenie do kolejne wcielenie naszego mebla: tym razem jest szafką w jadalni.

W domku jasne kolory są sprowadzone do poziomu tylko grafitową podłogą z nowoczesnych, łatwych w utrzymaniu płytek. Poza tym świetnie zagospodarowano przestrzeń - spójrzcie choćby na materac wkomponowany we wnękę.

Źródło: MAKE
Źródło: MAKE
Źródło: MAKE
Źródło: MAKE

Zabytkowy stół na pompatycznych, rzeźbionych nogach wydaje się przyciężkawy? Według mnie doskonale podkreśla, że jesteśmy jednak w wiejskiej chatce.

Źródło: MAKE
Źródło: MAKE
Źródło: MAKE
Źródło: MAKE

Kolekcja obrazów? Znamy. Garnków, talerzy, sztućców? Nic zaskakującego. Ale kolekcja okien? A czemu nie?

Źródło: MAKE

Łazienka powtarza obowiązującą w domu mieszankę bieli z zielenią.