Bardzo artystyczny loft

Jak niewiele czasem potrzeba, żeby zrobić wiele. Jak dobrze jest czasem zrobić mniej, niż za dużo. Jak wspaniale czasem zostawić bałagan, zamiast wraz z nim usunąć duszę.

To małe mieszkanie w Sydney o wielce artystycznym wyglądzie. Prostota wyziera spod drewnianej drabiny maźniętej farbą, która wkomponowała się w pokój. Zgrzebność miesza się z artyzmem z drewnianych zagłębieniach roboczego sufitu, który staje się stałym elementem wyposażenia tego wnętrza, które sprawia wrażenie bycia w ciągłym ruchu. Jak dobrze wyglądają te meble z połowy ubiegłego stulecia, proste, biurowe foele na metalowych stelażach, plastikowe krzesła, które nie wstydzą się swojego staromodnego sznytu.

W kwestii kolorystyki to małe wnętrze też ma wielce uzasadnione pretensje do zrobienia furory. Czysto użytkowa szarość, bezpieczna czerń i ciepłe drewno tworzą uniwersalną kompozycję. Dusza to wkład mieszkańców. 

salon połączony z kuchnią i jadalnią Źródło: realestate
mały salonik Źródło: realestate
ogród na tarasie zabudowanym szklarnia Źródło: realestate

Roślin jest tu akurat tyle, żebyśmy poczuli bliskość prawdziwego, naturalnego świata przy każdym muśnięciu zielonego liścia.

sypialnia Źródło: realestate
widok z tarasu Źródło: realestate

Przepyszny widok z balkonu: Sydney w zasięgu ręki, ale jesteśmy bezpieczni w swojej podniebnej enklawie.

blok Źródło: realestate