Nowoczesność na biało

Widzicie przed sobą dom człowieka, który chciał być bliżej natury. Jeśli wybieracie się do australijskiego Melbourne, warto byłoby obejrzeć to cudo z bliska.

Zieleń na wyciągniecie ręki - taka była główna koncepcja przy tworzenia Shakin` Stevens House. Zatarcie granicy między domem a jego naturalnym otoczeniem to nowe i najbardziej aktualne wyzwanie. Po czasach, kiedy architektura chciała krzyczeć o swej odrębności, wykrawać człowieka z natury i podkreślać jego oryginalność, teraz mamy do czynienia z całkowicie odwrotnym podejściem. Transparentne domy budowane ze szkła absorbują słońce, ich geometryczne bryły stają się koniecznymi ramami, w których człowiek ma odnaleźć prostotę i płynącą z niej równowagę.

Dom nie chce niczego ukrywać. Otwarte, odsłonięte pomieszczenia są idealnie białe i przestrzenne. Wnętrze ubrało się w odcienie zieleni, która stała się tutaj dominującym spoiwem. W ten sposób widzimy ożywczą grę barw i lekkości.

Drewniany taras jest naturalnym przedłużeniem domu, wychodzimy na niego wprost z pokoju i słowo taras to właściwie za dużo: widzimy zwykły drewniany podest, który wyprowadza nas wprost w ogród. W środku domu ważniejsze, od ozdób, są harmonijne kreacje białego plastiku i zielonych elementów. Designerskie meble nie są tu tylko po to, żeby zadziwiać. Po prostu trudno sobie wyobrazić inny styl, który pozwoliłby zachować tyle lekkości. Wygoda nie musi iść w parze z ciężkimi sofami i przepastnymi fotelami.

Widać szacunek dla niuansów. Błyszcząca podłoga, matowy blat, różne faktury drzwi - twórcze gry na samej materii mebli.

I wreszcie coś, co może okazać się naprawdę szokujące: ten dom powstał na motywach domu wiktoriańskiego! Jeśli nie wierzycie, sprawdźcie sami.

Po zmroku zaczynamy doceniać czystą biel otwartych pomieszczeń.

Dom, taras, ogród - nie ma granicy między tymi strefami. 

Jak widać, cały dom spaja przemyślana koncepcja designerska.

Różne tony zieleni dominują także w salonie. Leśne odcienie korespondują z roślinami, które mają w środku poczesne miejsce. Sam układ zielonych płaszczyzn sprawia, że nie potrzebujemy tu innych ozdób.

Naturalne nawiązania zawitały do sypialni. Ona rezygnuje z zieleni, ale nie rezygnuje z roślinnych motywów: artystyczny las rozgościł się na ścianie.

To, co naprawdę zaskakuje, to fakt ukryty przed naszymi oczami przez poprzednich 14 fotografii. Y voila! Ten supernowoczesny dom ma swoje dosłowne zakorzenienie w przeszłości: otóż powstał na fundamencie domu rodem z epoki wiktoriańskiej.