Na różowo

Dom w stylu dekadenckim - dziś rzadko odświeżanym, a w XIX wieku bardzo modnym. Barwny przepych spodoba się miłośnikom bogatych zdobień, ale także zwolennikom designerskiego eklektyzmu.

Ten dom stoi w Chelsea. 4-piętrowy budynek został odrestaurowany przez studio architektoniczne Rolanda Cowana, a za nadanie świeżości wnętrzom odpowiada Christian de Falbe. W efekcie otrzymaliśmy zrównoważoną, choć doprawioną szczyptą szaleństwa mieszankę stylu art deco, nawiązania do lat `20 i formalne ramy pomieszczeń, które pozwalają nie zwiarować w natłoku inspiracji.

Sztuka pop art jest tu zmieszana z prostymi sprzętami codziennego użytku i szykownymi dodatkami. Jeśli gdzieniedzie będziecie mieli wrażenie kiczu, to jest to efekt zamierzony.

Królewski pokój dzienny, szykona sypialnia i fascynujące piętro przeznaczone na taras, na którym można spędzać ciepłe miesiące to prawdziwe marzenie. Dom stoi kilka kroków od modnych butików i restauracji, ale o nim samym też aż chce się powiedzieć "szykowny".

Bogate materiały, dobrej jakości drewno podłogowe, pięknie zdobione ściany - ten dom spodoba się zwolennikom elegancji w każdej dziedzinie życia. Przewaga różu w kolorystyce nie oznacza, że wnętrza są słodkie lub cukierkowe. To róż o umiarkowanym odcieniu, który zaskakująco dobrze znosi sąsiedztwo nawet czerwonej zabudowy kuchennej.

Wspaniałym pomysłem jest ozdobienie ściany klatki schodowej kolekcją zdjęć i obrazków. Nagromadzone na niewielkiej przestrzeni same stają się dziełem zdobniczej sztuki.

Warto też zwrócić uwagę na ważne elementy. Pieczołowicie wybrane meble nie znalazły się tu przypadkowo. Zielona sofa jest zapewne odrestaurowanym antykiem, podobnie jak jajowate lustro w drewnianej ramie. A jednak świetnie pasują do tego pop artowe obrazy.