Szykowne mieszkanie w Sydney

Chris Warnes, fotograf z Sydney, przez lata przemierzał Australię i Stany Zjednoczone pracując, jako freelancer. W końcu rozpoczął pracę, która łączyła to, co umie i lubi najbardziej: fotografię z designem. Warnes&Walton, czyli marka, jaką stworzył razem z żoną, Natalie Walton, to podejście do designu, jakie spodoba się miłośnikom pięknych wnętrz. Chris i Natalie wyszukują ciekawe, elektryzujące wnętrza i w olśniewający sposób unieruchamiają je w mikroświecie cyfrowej fotografii. Z ich strony wybrałam dla was to, co najlepsze.

biala_sypialnia Źródło: Chris Warnes

Nietuzionkowy pomysł na ozdobienie białej sypialni? Ususzone rośliny włożone w butelki, przyczepione do ściany. Niewinność, czystość i piękno tej sypialni spodoba się młodemu małżeństwu, dziecku, nastolatkowi, seniorom. 

dom_kolorow Źródło: Chris Warnes

Dom tętniący życiem to dom kolorów. Barwy oznaczają twórcze podejście do rzeczywistości, wnoszą młodzieńczą energię i witalność.

przytulne_pokoje Źródło: Chris Warnes

Domy fotografowane przez Chrisa mają w sobie lekkość, czystość i ten typ ciepła, który sprawia, że czujecie się tu zawsze jak mile widziani goście.

sila_szczegolu Źródło: Chris Warnes

W tych fotografiach widać też, że Warnes&Walton to duet, który docenia siłę szczegółu. Kolekcja szklanych przedmiotów o nieistotnym dziś przeznaczeniu, koła różnej wielkość reprezentowane przez zbieraninę luster i zegarów. Warto zaglądać na ich stronę, żeby podpatrzeć oryginalne, a łatwe do zastosowania pomysły.

dom_zieleni Źródło: Chris Warnes

A może takie, nieoczywiste, wykorzystanie ozdobnej funkcji domowych roślin? 

kolorowe_tkaniny Źródło: Chris Warnes

A jeśli już widzimy szczegóły, to zobaczmy, jakie piękno może kryć się w jasnych i niepozornych tkaninach. Dziś wolimy rezygnować z bieli. A przecież niezmiennie ma nam wiele do zaoferowania.

drobne_dodatki Źródło: Chris Warnes
klasyczne_zestawienia Źródło: Chris Warnes

Biel i czyste drewno, gdzieniegdzie dodana roślina: proste i skuteczne zestawy do nowoczesnego domu. 

Źródło: Chris Warnes