Drewniane akcenty w domu marzeń

Ta imponująca rezydencja rozpiera się na brzegu oceanu w okolicach Sydney. Na 550 metrach kwadratowych udało się zaprojektować maksymalnie otwarty budynek. Na zewnątrz jest niezwykły, niekończący się basen, który płynnie, poprzez system stopni i spiętrzeń, schodzi do oceanicznej toni. Sama bryła domu jest upstrzona tarasami, balkonami, wypustkami otwartymi na słoneczne promienie, dodatkowo powiększają go ogromne, sięgające od podłogi do sufitu okna.Wbrew pozorom sam budynek jest, jak określają to architekci, prosty i solidny. W takim gorącym sąsiedztwie dominującym kolorem powinna być biel, ale domowego ciepła nadają jej liczne drewniane wtręty.

W środku widzimy dom urządzony bardzo nowocześnie, gustownie i odważnie. Drewniany stół w salonie, wyściełające cały dom proste, drewniane deski, świetnej jakości tkaniny, odkryte okna, białe schody wzmocnione solidnymi belkami, a w kuchni - drewniane szafki uwieńczone cudowną wyspą zintegrowaną ze stołem. Tak, to jest dom dla szczęściarzy. Największą zazdrość i podziw budzi chyba to, co jest na zewnątrz. Unikatowy basen, który zdobi i chłodzi, otwiera dom na jego unikatowe dla nas, a dość oczywiste dla Australijczyków otoczenie.