Dom wtopiony w naturę

Andrew Maynard, australijski projektant, stworzył ten dom dla 5-osobowej rodziny na obrzeżach Melbourne. Chciał wygrać z tym, co narzuca mu naturalne ukształtowanie terenu: idealnie wręcz płaską okolicą. Dlatego powstał Hil House, dom na sztucznym wzgórzu. To oczywiście znacznie skomplikowało cały projekt, ale efekt jest niezwykły. Architekt sam postawił sobie to wyzwanie i udało mu się zjednoczyć kuszącą, wspaniale współczesną formę z falującym pejzażem.

dom_na_sztucznym_wzgorzu Źródło: Hill House

Sztuczne wzgórze porasta trawa. Usypane zbocza tworzą inspirujący kształt i same inspirują do zabawy. Niezwkłe jest to zderzenie miekkiego falowania z idealnie geometryczną bryłą.

dom_na_sztucznym_wzgorzu Źródło: Hill House

Wyniosła forma przypomina dziwne pudełko zawieszone w niemożliwy wręcz sposób na zielonym kopczyku. Efekt? Zapiera dech w piersiach i sprawia, że przez pierwsze minuty w środku czujemy pewnie lekki, grawitacyjny niepokój.

dom_na_sztucznym_wzgorzu Źródło: Hill House

Naturalnym centrum domu stała się jego tylna część. Solarne lampy, ogromne okna, bryła przyjazna naturze i zakamarki możliwe tylko w górzystym terenie współtworzą atmosferę przytulności.

dom_na_sztucznym_wzgorzu Źródło: Hill House

Sztuczna trawa w niczym nie ustępuje prawdziwej. Szybko się ukorzeniła i przyjęła nawet obeność młodego drzewka. Odpoczynek na łonie natury ukształtowanej ludzką ręką.

dom_na_sztucznym_wzgorzu Źródło: Hill House

W środku frutti di mare nowoczesnej stylisytki. Lekkie, okrągłe schody, minimalistyczna wyspa, niezagracona przestrzeń z punktowym oświetleniem. 

dom_na_sztucznym_wzgorzu Źródło: Hill House

Takie szczegóły wnoszą elegancką odmianę piękna. Gustowne krzesła w ładnych kolorach mogą dobrze pasować do drewnianych mebli. Zazdroszczę tego stołu, z niesamowicie ciekawymi "usterkami".