Dywany domowej roboty

Nowozelandzka bawełna i chiński jedwab to dobrane towarzystwo. I te dywany są najlepszym dowodem. Każda sztuka jest przygotowana ręcznie, nie ma mowy o taśmowej masówce. Sto tysięcy ręcznie tkanych węzłów na metr kwadratowy to całkiem niezły wynik, prawda? I właśnie dlatego te dywany przypominają wszystko, tylko nie... dywan. Doskonałość wykonania sprawia, że do złudzenia przypominają wzory tworzone solidnym tynkiem. Tym bardziej zaskakuje miękkość, którą czujemy już po zrobieniu pierwszego kroku.

popielaty_dywan Źródło: Kia Design

Dobierzcie do nich łóżko i właściwie nic więcej nie trzeba dodawać, żeby mieć piękną sypialnię.

kremowy_dywan Źródło: Kia Design

A może taka kremowa klasyka? Jak widać - te dywaniki pasują do wielu stylów.

dywan_w_salonie Źródło: Kia Design

Tak bogato zdobiony dywan nie zniósłby natłoku dodatków. Dlatego wymaga, aby pomieszczenie było urządzone w raczej oszczędnym stylu.