Dom na plaży

38 metrów kwadratowych ucieczki od miasta i codzienności to propozycja londyńskiego Studiomamma. Solidnie stoi na stalowej podstawie, dzięki czemu jest chroniony przed nagłym atakiem przypływu. W środku i na zewnątrzy wygląda jak wiejska chatka, w której chętnie się schronimy. Pokryty cedrowym gontem, wykonany z drewna i drewnem urządzony, jest rustykalną kryjówką. Kompaktowe, lekkie, bardzo proste, a jednocześniej wygodne wnętrze pozwoli rozgościć się całej rodzinie.

Łazienka zaaranżowana w niewielkim pomieszczeniu sprytnie wykorzystuje nawet takie zakamarki. Całkiem dobry pomysł na schowanie umywalki. Wąska, zorientowana na bok, wbudowana w szafkę, daje nam wygodę i nie zabiera miejsca.

Patio z porywającymi w swej oryginalnej formie meblami zaprasza do cieszenai się słońcem. Wyjście jest po prostu ogromną szybą. Na odludziu nie musimy się odgradzać zasłoną lub roletą.

Prostota tej kuchni łączy w sobie rustykalne tradycje, skandynawską stylistykę i podmiejski nastrój.

Sypialnia jest wyścielona drewnem. Przyjemnie obudzić się w pokoju, który tak pięknie pachnie. Skrzynia zamiast stolika i zwykła świeca są naturalnymi elementami tego kompletu.

Z patio i głównego pokoju rozpościera się niezapomniany widok. Po zmroku schowamy się w środku. A w chłodniejsze dni kominek wspaniale podgrzeje atmosferę.

Dzieciaki zakochają się w tym domku. Ich królestwo pachnie lasem, a piętrowe łóżko ma półki i zakamarki na skarby maluchów.