Dom w stodole

Mieszkańcy tego szwedzkiego domu chcieli mieć wygodne, przestronne miejsce do życia, ale nie mieli fortuny do wydania. Byli jednak odważni i otwarci na nieszablonowe pomysły. Z takimi klientami designerom pracuje się najlepiej. Zobaczcie, co dla nich zaprojektowali.

Proste, tanie materiały, takie jak sklejka, deski, metal i cegły pozostałe po budowie domu - wszystko zostało wykorzystane. Mieszkańcy nie bali się łączenia funkcji. Przeciwnie, zależało im na tym, żeby w jednym pomieszczeniu był aneks kuchenny i salon.

Schody - tylko dla spostrzegawczych. Prowadzą do pokoju zabaw dziecka i są sprytnie ukryte za imponująco prostym regałem.

Skromny stolik postawiony między wyspą a drzwiami prowadzącymi na werandę otwiera jadalnię na światło i przestrzeń. Spójrzcie, ile tu zieleni.

Ogromne, prostokątne okna są wielką zaletą tego domu. Wpuszczają tony światła, utrzymują dom w jasności, dodają mu życia, przestrzeni i rozmiaru.

Miejsce zabaw dla dzieci zostało ustyuowane na... dachu sypialni. Genialnie prosta koncepcja: zabezpieczona siatką przestrzeń pozwala dziecku na szaleństwo w granicach bezpieczeństwa.

Sypialnia nie ma osobnego pokoju. Sprytna wnęka w ciągu dnia jest zakryta zieloną kotarą. W nocy ukazuje wygodne łóżka. 

Kuchnia jest usytuowana centralnie i wykonana z surowego betonu. Skromna, ale jest w nie wszystko, co potrzebne. Zbieranina materiałów o różnej proweniencji tylko dodaje charakteru.