Spotkanie tradycji z nowoczesnością

Zakup tego domu był dla znanej, szwedzkiej projektantki prawdziwym błogosławieństwem. Mogła wyżyć się, obmyślając jego renowację. Po kilku zabiegach, stare wnętrze przekształciło się w niesamowite połączenie tradycji z nowoczesnością, codziennych potrzeb z nieskazitelnością sztuki.

Białe ściany stały się płótnem, które mieszkańcy ozdobili sztuką zwiezioną z całego świata. Naturalne światło jest jednym z najważniejszych bohaterów. Obficie korzystamy z niego na wygodnej sofie, która kusi bogactwem miękkich poduszek.

Biurko to odświeżony mebel, który pamięta zamierzchłe czasy. Nikt tu nie boi się odważnych połączeń. Druciane, designerskie krzesło sąsiaduje z chińską wazą, lampą po dziadku i nieskromnym Macintoshem.

Oszałamiający widok za oknem sprawia, że pokój powinien być skromny. Zatopiony w bieli, przyciąga starym stolikiem z surowego drewna. Biurowa lampa oświetla sofę zawaloną poduszkami z różnych storn świata.

Gołym okiem widać, że mieszkają tu artyści. Pastelowe kolory rozlewają się po przedmiotach dalekich od nowości. Klimatyczna, błękitna komoda i wyszczerbiony wazon na kwiaty - tu wszystko ma własną historię, którą opowiada mieszkańcom i gościom. Spójrzcie na dwie figurki, które witają wchodzących na schody.

Wbrew pozorom, tych stylowych, krętych schodów nie było tu w chwili zakupu domu. Projektantka wpadła na pomysł, by dodać je do salonu i oczywiście miała rację. Idealnie podkreślają klimat starego budownictwa.

Stylowe, kręte schody połączyły piętra. Pokój dzienny kusi przestrzenią. Artystka zerwała stare podłogi i zastąpiła je drewnianymi deskami, identycznymi, jak te wypełniające sufit. Widać, że mieszkańcy lubią stylowe meble z historią, ale potrzebują też miejsca na oddech. 

Eklektyczny salon to połączenie przepychu i skromności. Obfita sofa z miękkimi poduszkami jest towarzyszką odważnej lampy. A w tle mamy ascetyczną szafę, która wygląda, jak poddawana ciągłej renowacji.

Często dzieje się tak, że największy efekt dają rzeczy skromne. Tutaj wzrok przyciąga napis na ścianie. Wygodne łóżko jest przykryte narzutą w bardzo ciepłym kolorze. A klimat sypialni tworzą pamiątki o różnych historiach i korzeniach.

Dom artystów musi mieć porządną pracownię. Jak widać, nagromadzenie pozornie przypadkowych obrazów i plakatów tworzy piorunujący efekt. Idealnym tłem dla takich zabiegów jest biel. Surowy blat daje dużą przestrzeń do pracy. Naturalne światło jest najlepszym przyjacielem artysty. A krzesła z przezroczystego plastiku skromnie zrezygnowały z akcentowania swojej obecności.