Garaż z fototapetą

Blaszane bramy garażowe? Brrrrrrrrr. Wielu z nas tak na nie reaguje. Ale co zrobić? Przecież jakoś ten garaż trzeba zamknąć. Mam coś dla was: fototapety zewnętrzne. To naprawdę COŚ. Specjalnego.

Tylko uważajcie, żeby nie próbować... wejść na te drzwi.

Jeszcze dosłownie kilka chwil i już nigdy nikt nie zwątpi, że naprawdę mam to piękne BMW.

Wielki wóz ukryty za podwójnymi drzwiami - naprawdę można odnieść wrażenie, że kierowca dokonał rzeczy niemożliwej i zaparkował bokiem.

Garaż to właściwie prawie stajnia - koczuje w niej rumak z niejednym koniem mechanicznym.

Cóż, każdy ma swoje tajemnice. W moim garażu rozsiadł się słoń. I nie zamierza się wynieść.

Mieszczuchu, zanim wsiądziesz do auta, zastanów się, czy nie lepiej iść na najbliższą stację metra!

Drzemiący aligator lub inny stwór jest na pewno skuteczniejszym stróżem, niż najlepiej wytresowany wilczur.

Coś dla tych, którzy od nowoczesności wolą stare auta i klimat dawnej epoki.

Nawet, jeśli dziś nie masz samolotu, nie musi to oznaczać, że jutro nie rozgości się on w twoim garażu.

Idealna dla zapalonego żeglarza - nawet zimą poczuje powiew bryzy na karku.