Łazienka skąpana w złocie

Mam coś specjalnego dla znudzonych zwykłą łazienką. Tradycyjnie są one urządzane dość skromnie. Zwykle emanują czystością i - co tu dużo mówić - są poddane dyktaturze ceramiki. Bo to właśnie do wyglądu wanny i umywalki dobieramy resztę. Ale są projektanci, którzy nie mają oporów w demonstrowaniu bezwstydnego przepychu. I to właśnie tam, w łazience. Skąpane w złocie, pełne nietypowych, jak na łazienkę ozdób, są niezapomniane i bardzo oryginalne.

Lampy typowe dla salonu, szykowny stolik o sofa. Jesteśmy w pokoju dziennym? Nic podobnego! W rogu stoi przecież pikowana złotem wanna, zakryta pozłacaną kotarą. Spójrzcie na umywalki. Przypominają raczej garderobę hrabiny.

Złota bateria dobrana do tej unikatowej wanny pękajęcej złotem. Pikowany wzór jest naprawdę niezwykły. Jak wszystko wokół.

A może taka forma przepychu? Wanna wygląda jak marmurowe łoże, ma efektowne kołaty i nożki, o których śnią miłośnicy barokowej odmiany. Ciężkie kotary dodatkowo podkreślają mocno zmysłową atmosferę.