Płyty indukcyjne bez tajemnic

Płyty indukcyjne są niewątpliwie modne. Stopniowo podbijają rynek i serca użytkowników. I nie dzieje się to bez powodu. Ich zalety trudno przecenić. Indukcja oznacza, że płyta nagrzewa się szybciej, niż jej tradycyjne siostry. Dzięki temu przygotujemy posiłej o jedną trzecią szybciej, niż robimy to dziś. Mamy więcej czasu na celebrowanie jedzenia i radość ze spotkań przy stole. Płyta indukcyjna kończy z koszmarem, do którego przyzwyczaiły nas płyty gazowe: znacznie wolniej nagrzewa same naczynia. A więc ryzyko poparzenia garnkiem spada do minimum.Technika wciąż idzie do przodu. Dziś płyty mają już zabezpieczenia przed dziećmi i funkcję rozpoznawania obecności naczyń. Oznacza to tyle, że płyta sama się wyłączy, kiedy ściągniemy z niej wrzącą zupę i zapomnimy o palniku. Poza tym indukcja oznacza, że płyta bezpośrednio po zakończeniu gotowania jest zimna -  i znów chroni to nas przed przykrym wypadkiem. Czy te płyty mają wady? Niestety tak, jedną: wciąż stosunkowo wysoką cenę.

Indukcja otwiera nowe, nieznane wcześniej możliwości. Pozwala chociażby eksperymentować z kształtem i wyzwolić się z utartej formy kwadratu. Prostokąt może nam bardziej pasować do kuchni. A wygląda świetnie i zaskakująco. 

Gaz czy prąd? Każde medium ma swoją specyfikę i dobrze wiemy, że na każdym gotuje się zupełnie inaczej. Jedni wolą wysoką temperaturę, do jakiej rozgrzewa się prąd, drudzy cenią szybkość gazowego pichcenia. Ale zobaczie tę płytę indukcyjną: jeden palnik jest na gaz, drugi na prąd. Jeszcze jakieś pytania?

Indukcję warto mieć zawsze przy sobie. I to naprawdę jest możliwe. Nowoczesna płyta występuje bowiem również w wersji przenośnej. W ten sposób bierzecie porządne gotowanie do domku letniskowego albo do znajomych, którzy w kuchni mają tylko lodówkę na piwo i mikrofalę.