Niezwykłe wanny

Łazienka powoli wychodzi z cienia. Coraz częściej jest "sprzedawana" jako miejsce, w którym żyjemy, odpoczywamy, odzyskujemy równowagę. Krótko mówiąc: spędzamy w niej mnóstwo czasu. Pieczołowitość, z jaką projektanci pochylają się nad wanną jest w tej sytuacji nie tyle zrozumiała, co wręcz oczywista. W końcu wanna to synonim relaksu. Oto kilka propozycji od niezwykłej, włoskiej firmy Blu Bleu. Wanny wysoko wykończone, z obiciami w niesamowitych kolorach, czasem nawet z wbudowanymi schowkami. Sprawdźcie, o czym dziś mówi się na świecie.

Wanna, w której obudowę wmontowano półki na książki. Lubisz czytać w kąpieli?

Doskonały owal wanny zatopiony w idealnym prostokącie nieskazitelnej obudowy. Równowaga, czystość i harmonia. Wanna, która oczyszcza zmysły.

Oto, jak łazienka wychodzi ze swoich ram. Dzięki drewnianej obudowie, która bardziej przypomina fronty mebli, czujemy się tu jak w pokoju dziennym. Długi żuraw lampy przyczłapał raczej z sypialni. A taborety w szwedzkim stylu podkreślają zgrzebne wyrafinowanie.

Pokój dla małej dziewczynki? Dla dorosłej kobiety z duszą dziecka? Malinowa wanna budzi wspomnienia, wywołuje uśmiech, jest apetyczna i rozbrajająco bezkompromisowa.

Fiolet tej wanny w stylu art deco pulsuje na stonowanym tle. Jest pozbawiona ostrych krawędzi i doskonale spaja w jedno łazienkę, która jest idealnym przykładem stylu fusion.

W małej łazience zmieścił się niewielki prysznic i wanna, którą udanie powiększyły wybrzuszenia. Dzięki nim biorący kąpiel mogą nieco wygodniej rozprostować kości.

Męska? Takie skojarzenie budzi ta wanna. Czysta biel zderzona z głęboką czernią obicia i oparć zwiastuje ciekawe doznania.

Purpura przywołuje duchy. Lśniąca purpurą wanna w towarzystwie zwielokrotnionych w lustrze świec stworzyły ezoteryczny zaułek. Kąpiel z duchami?

Istota radości i witalności. Cytrusowa wanna tylko czeka, aż wskoczy do niej spocony sportowiec, instruktorka fitness, która właśnie skończyła trening.