Bardzo inne ściany

Przygotujcie się na ciekawe doznania. Ściany Hanny Nyman nie potrzebują, a nawet nie znoszą obecności plakatów, obrazków, luster. Niczego. Ale szybkie zrozumiecie, że to nie wynika z ich narcyzmu. One po prostu SĄ piękne, wystarczająco piękne i dosadne. Hanna zdobi je kalkomanią, tapetą 3D, z której wystają drobne płaskorzeźby. Nie boi się naklejać wzorów, w plątaninie których oko gubi się jak w labiryncie. Jest bardzo intensywnie, niezwykle kolorowo i... ekscytująco.