Małe jest piękne - mieszkanie z pomysłem

Absolutnie niezwykłe zabiegi doprowadziły do rozsadzenia naturalnych wymiarów tego małego mieszkania. Z klitki stało się wspaniałym, pomysłowym wnętrzem, w którym można wygodnie mieszkać i jeszcze zrobić kilka dużych kroków. Zobaczcie sami, jak się robi rzeczy niemożliwe.

Skoro nie mamy dużego metrażu, musimy kombinować inaczej. Tu wykorzystano fakt, że mieszkanie jest wysokie. Na tyle wysokie, że sypialnia znalazła się na podwyższeniu. W jej ściany wmontowano białe szuflady, które zastąpiły szafy i komody. 

Do sypialni prowadzą schody. Ale same schody w takiej klitce to nieodżałowane zmarnowanie przestrzeni. Dlatego to one okazały się idealnym wręcz miejscem do przechowywania ubrań. Drewniane stopnie-szuflady uporządkują naszą garderobę i zaskoczą każdego.

Ten pokój dzienny wygląda przestronnie. Narożnikowa sofa i niski stolik są jasne i dobrze wydzielają przestrzeń. W tym samym pomieszczeniu jest też strefa pracy, czyli domowe biuro. A po drodze także lśniąca biało szafa wnękowa. Pozbawiona klamek, które absorbowałyby wzrok i zabierały przestrzeń.

A oto tajemnica tego sukcesu. Sypialnia jest urządzona nad małą, ale całkiem wygodną kuchnią. Schody prowadzą w dół, prosto do pokoju połaczonego z biurem. Nie ma tu drzwi, zbędnych barier. Mamy w gruncie rzeczy jedno, dość wąskie pomieszczenie. A udało się dokonać rzeczy niesamowitej.