Mieszkanie typu studio

Pracuję tak, jak żyję. Żyję pracą, praca to moje życie, ale nie jestem uzależniony od robienia czegokolwiek. Praca to hobby, dlatego może wypełniać moją przestrzeń prywatną. Jest też okazją do spotkań z przyjaciółmi. Tajemnica? Żadna wielka: po prostu lubimy to samo. Na co dzień zajmuje mnie nowoczesna architektura. Pomysłowość, łączenie funkcji, recykling materiałów – to jest mój żywioł, mój obszar. Dlatego nie powinna nikogo dziwić, że mieszkam w studio flat. Postindustrialna przestrzeń z dumą eksponuje cegły, metal, kamień. Uwielbiam jej chropowatość, ale zarazem sposób, w jaki mieści w sobie wszelkie elementy z innych stylistyk. Na górnej kondygnacji, mojej antresoli, jest urządzona sypialnia. Niska, mała, ale niezwykle wygodna. Koi mnie widok jasnego drewna – wierzcie mi, że nie potrzebuję żadnych dodatkowych ozdób, kiedy mam do wykorzystania proste deski. Wypełniają także ścianę, na której co jakiś czas funduję sobie inne energetyzujące mnie na cały dzień hasła. To mieszkanie jest po prostu idealne dla kogoś takiego, jak ja: młodego, pełnego energii, człowieka, który kocha towarzystwo innych, ale zarazem ceni sobie indywidualność. Nigdzie nie chcę rezygnować z tego, co dla mnie ważne: piękna zawartego w prostocie.