Woody Allen i mieszkanie

Uwielbiam Woody`ego. Kiedy byłam nastolatką, oglądałam z wypiekami na twarzy „Purpurową różę z Kairu” i „Manhattan”. Szczególnie ten czarno-biały film osadzony w sercu Nowego Jorku działał mi na wyobraźnię. Allen przez lata nie ruszał się ze swojego centrum świata. Ponoć nie znosi samolotów. Ale w sumie, kiedy mieszkasz na Manhattanie, świat masz na miejscu. Zawsze zazdrościłam bohaterom jego filmów tych przestronnych, wygodnych mieszkań wielkości niejednego domu. Ale przecież Woody`ego można mieć trochę u siebie, mieszkając w Polsce. Mając za oknem topole i wiązy, a nie Central Park. W tym mieszkaniu sławny reżyser stał się motywem przewodnim i klamrą spinającą wnętrze. Jego ogromne portrety są cennym dodatkiem – pokazują indywidualność lokatorów. Ale nie zatrzymujcie się na Allenie. Byłoby szkoda nie zwrócić uwagi, jak pięknie można mieszkać w Polsce. Shoko Design proponuje projekt, który mnie całkowicie zachwyca. Zintegrowana przestrzeń, pozbawiona zbędnych podziałów, jest doskonale zagospodarowana. Wszystko jest tu wygodne, skrojone pod potrzeby – aneks otwarty na jasną jadalnię pozwala poszaleć w kuchni. Stół wykonany z płyt wiórowych jest jedną z ciekawszych rzeczy, jakie ostatnio widziałam. Świetnie wpasował się kolorami i stylem do wnętrza nieco eklektycznego, ale jednak wiernego nowoczesności. Sporo tu inspiracji designem skandynawskim, z jego bliskością naturze i pogodnym wystrojem.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Shoko Design

Przez: agnieszka
»
Źródło: Shoko Design

Przez: agnieszka
»
Źródło: Shoko Design

Przez: agnieszka
»
Źródło: Shoko Design

Przez: agnieszka
»
Źródło: Shoko Design

Przez: agnieszka
»
Źródło: Shoko Design