50-metrowe nowoczesne mieszkanie, Warszawa

Podobno książki odchodzą do lamusa. Te drukowane. Podobno już właściwie nie powinny istnieć. A jednak mam wrażenie, że książki mają się dobrze i nawet, że są coraz piękniej wydawane. Warto doceniać ich zawartość – życie bez literatury jest jakby uboższe. Ale książki mają znaczenie również w designie. I nie chodzi tylko o albumy z projektami. Oto „Book agrest”, zaledwie 50-metrowe mieszkanie w Warszawie. W pełni nowoczesne, wygodne, przestronne tak, że trudno uwierzyć w niewielki metraż. Ale zarazem ten świeżutki, bo tegoroczny projekt, jest wielkim hołdem złożonym książkom. Widać, że mieszkańcy lubią czytać. Widać też, że książki potrafią wspaniale zdobić wnętrza. Zachwycają mnie nowoczesne, proste a jednak piękne półki w korytarzu. To są detale, które mają największe znaczenie. W tym mieszkaniu warto zresztą tropić takie małe skarby. Spójrzcie na wnękę w ściance, wykorzystaną do przechowywania różnych drobnych rzeczy.

Projekt należy do ekipy z pracowni Plasterlina. W zrealizowanych pracach widać słabość do jasnego drewna i pastelowej, harmonijnej palety barw. Nowoczesność w funkcjonalnym i jednocześnie modnej odsłonie doskonale wpisuje się w nasze realia. Te wnętrza nie chcą onieśmielać przepychem. Przeciwnie, zdają się być dostępne.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Plasterlina

Przez: agnieszka
»
Źródło: Plasterlina

Przez: agnieszka
»
Źródło: Plasterlina

Przez: agnieszka
»
Źródło: Plasterlina

Przez: agnieszka
»
Źródło: Plasterlina

Przez: agnieszka
»
Źródło: Plasterlina