40-metrowe eklektyczne mieszkanie w Gdańsku

Twórczy misz masz? Czysty eklektyzm? Co sądzicie o tym, 40-metrowym mieszkaniu znajdującym się w Gdańsku? Jego właścicielka nie jest profesjonalną projektantką. Ale według mnie dokładnie widać, że design jest jej pasją. Zrewitalizowana kamienica, która mieści w sobie to mieszkanie, znajduje się w dzielnicy Dolne Miasto. To modny trójmiejski adres. I, co ważne dla tego projektu, ślady przeszłości są tu wyeksponowane. Potraktowane, jako naturalny walor mieszkania. To wnętrze na pograniczu rustykalnego ciepła i industrialnego chłodu. Bardzo osobiste i niesforne. Kolekcja mebli łączy w sobie tak wiele światów, że nie sposób ich zliczyć. Obok biurowych krzeseł mamy współczesne sofy i stoły z odzysku. Konsekwentne są tu chyba tylko kolory: karnie mieszkają się czerń, brąz cegieł, odcienie drewna. Niebagatelną rolę odgrywają faktury: szorstka cegła, zimny, gładki granit, nieprzewidywalność starych desek. Mnóstwo w tym mieszkaniu istotnych i oryginalnych szczegółów. Lampy tworzą osobny, industrialny świat ze swoimi kablami, metalowymi klatkami, żarówkami na wierzchu. Pokaźna rura od wyciągu stała się naturalnym elementem przestrzeni. Tu nie jest wstydliwa szorstkość, z jaką następuje przejście z jednej strefy do drugiej.