Różne odcienie szarości w nowoczesności

Lubię naturę. Ale za oknem. Podobają mi się kwiaty, ale niekoniecznie chcę je mieć wokół siebie. Moje mieszkanie to moje warunki. Podyktowałem je architektom, a oni uważnie wsłuchali się w moje potrzeby. Nie będę udawał, że każdy poczuje się w moim królestwie jak ryba w wodzie. Ale też nie o to mi chodzi. Jestem przekonany, że każdy rodzi się ze swoim unikatowym gustem. Mnie zawsze ciągnęło do muzyki gotyckiej, którą z czasem wymieniłem na chłodną elektronikę. Z wszelkich odmian sztuki najbardziej lubię nowoczesną, która eksperymentuje z formą. Mój gust zdefiniował moje wnętrze. Tak, kocham szarość. Uważam, że to najbogatszy w możliwości kolor. Ilość jego odcieni, to jak różne temperatury niesie za sobą podniesienie go lub obniżenie o ton, dwa zawsze mnie zadziwiało. Ponadto grafit idealnie łączy się z odważniejszymi dodatkami. Uważam, że czerń i popiel to naturalne tło do wprowadzenia takich głośnych bohaterów, jak kolor żółty. Dużo o tym mówię, ale kolory są dla mnie ważne. I mam nadzieję, że dostrzeżecie to oraz docenicie w moim mieszkaniu.

Słowa kluczowe: grafitowe wnętrze, nowoczesny styl, minimalizm