Lekkość, klimat rustykalny i przedmioty z odzysku

Wrzucam ten projekt, bo wzbudził we mnie szeroki uśmiech. Idealnie wpasował się lekkość wczesnej wiosny, w rosnącą nieubłaganie chęć przebywania na zewnątrz. I zapraszania słońca, wiatru, powietrza do naszych domów. Domek we francuskim Biarritz jest tak bezkompromisowy, nonszalancki. Nikt tu nie silił się na szczególny projekt. Nic tu nie jest celowo estetyczne. Przeciwnie. Widać, że toczy się tu ożywione życie rodzinne, a mieszkańcy są sobie bliscy. I chociaż ich nigdy nie widziałam, po wnętrzu domu sądzę, że moglibyśmy się polubić. Mnóstwo tu wtrętów rustykalnych, które łączą dzisiejszy dzień z sielskością dzieciństwa. Jest trochę atmosfery rodem z domku letniskowego. Luz, nonszalancja i żywy dowód na to, że przedmioty z odzysku mają duszę. Zrobiłam sobie wycieczkę detektywistyczną i zliczyłam rzeczy używane, w tym mieszkaniu wykorzystane po raz drugi. Królestwo secondo-handu, vintage i retro naprawdę działa na wyobraźnię. Moim ulubionym miejscem jest kuchnia. Przedmioty użytkowe mogą zarazem być ozdobą. Sprawdźcie to na przykładzie różowego durszlaka i kredowej tablicy.

Słowa kluczowe: rustykalny styl, przedmioty używane