Industrialny loft, eklektyczne ciepło

To nie mogło się udać, a jednak! Jak można było połączyć tak wiele różnych faktur i jednocześnie zachować spójność? Rosyjskim projektantom się udało. Wyjątkowy jest tu ogólny klimat wnętrza, za który odpowiada szanowanie przeszłości. Ten loft nie szuka sposobu na zakamuflowanie swojego pochodzenia. Widać, że wcześniej wnętrze miało industrialny charakter, być może był tu magazyn lub mała fabryczka. Ale dziś to wielki atut mieszkania. Bogactwo faktur i kolorów wnosi tu eklektyczne bogactwo. Zarazem taka mieszanka skutecznie ociepla, ujarzmia chłodne, nieprzystępne okoliczności. Cegła jest jakby mniej chropowata. Stal jakby mniej zimna. Ogromna przestrzeń, tak charakterystyczna dla loftów, staje się znacznie przytulniejsza, jeśli wprowadzić w nią barwy. Tutaj dodatkowo taki efekt osiągnięto dzięki rękodziełu. Tkaniny, własnoręcznie przygotowane „rolety”, wpasowane w klimat obrazy i wielce osobliwa lampa. Wszystko wydaje się tu godne uwagi, a zarazem świetnie wpasowane w całość. Dla mnie największym skarbem tego loftu jest przepiękna podłoga. To drewno, które nie chce być odnowione. Trzeba o nie tylko dbać czule, aby służyło przez dekady i opowiadało o przeszłości.