220-metrowe mieszkanie łamie schematy

Kiedy wracam do domu, zaczyna się moje drugie życie. Równie prawdziwe, jak to na zewnątrz. Tu, podobnie jak w pracy, lubię mieć wszystko dopracowane. Nie znoszę prowizorki i tymczasowości. Cenię równocześnie dobry gust i zmysł artystyczny. Myślałam nad samodzielnym zaprojektowaniem wnętrza. Ale dałam sobie spokój – właśnie z obawy przed nieudanym efektem. Wiem, co lubię, ale niekoniecznie umiem to przełożyć na język architektury. Zadanie wyznaczyłam więc profesjonalnym projektantom i każdego dnia chwalę siebie za tę decyzję.

Lubię przestrzeń, światło, ale nie znoszę zbyt dużych i pustych pomieszczeń. Minimalizm może być przyjazny na zdjęciach, ale przechodzą mi ciarki po plecach, gdy sobie wyobrażę, że sama miałabym tak mieszkać. Na moich 220 metrach kwadratowych główną rolę gra drewno. Kojarzy mi się z zapachem lasu, dzieciństwem, ale zarazem pozwala się łączyć z nowoczesnymi dodatkami. I jeśli mówię „lubię drewno” to mam na myśli, że lubię je naprawdę. Projektanci dobrze to zrozumieli. Mój królewski, bo własny dom jest niebanalny. Wiem o tym, bo widzę ilość wspaniałych desek, płyt drewnianych, paneli. Fronty, blaty, regały, ażurowe ścianki działowe – to wszystko jest wykonane właśnie z tego najwspanialszego budulca.

Cenię też konsekwencję, dlatego każde pomieszczenie ma swój odrębny styl, ale zarazem komponuje się dobrze z całością. W salonie dopracowano każdy szczegół. Uwielbiam swoje skromne, lecz praktyczne biurko, wąskie wnęki lekkiego regału. Kiedy wchodzę do środka, wręcz czuję zapach swojego harmonijnego mieszkania. Widzę doskonale dobrane, kojące szarości poduszek, sofy, zasłon i wiem, że taka kompozycja dobrze działa no mój nastrój. Kiedy wchodzę do łazienki, nie czuję tego ukłucia sterylnego chłodu, którego nie znoszę w tradycyjnej bieli lśniącej armatury i jasnych płytek. A kiedy zobaczyłam ulubioną kratkę rodem z „Burberrys” na ścianie łazienki, naprawdę oszalałam z radości.

Słowa kluczowe: eko, drewno, eleganckie, nastrojowe

Przez: agnieszka
»
Źródło: Anin

Przez: agnieszka
»
Źródło: Anin

Przez: agnieszka
»
Źródło: Anin

Przez: agnieszka
»
Źródło: Anin

Przez: agnieszka
»
Źródło: Anin

Przez: agnieszka
»
Źródło: Anin