Kawalerka dla mężczyzny

Kilka tygodni temu zastanawiałam się nad tym, czy wnętrza mają płeć. Jestem na stanowisku, że tak, jak najbardziej. Choć nie zawsze jest ona podkreślona. Czy tylko ja mam wrażenie, że zwykle jest to płeć żeńska? Hm. Jeśli się ze mną zgadzacie, to tym bardziej zapraszam do wycieczki w odmianę. Wnętrze raczej męskie. Dlaczego tak je nazywam? Jest tu po prostu kilka patentów, które doceniają zwykle mężczyźni. Choć spieszę dodać, że płeć wnętrz dotyczy raczej ich samych, a niekoniecznie mieszkańców. Mnóstwo kobiet świetnie odnajdzie się w takim mieszkaniu, jakie dziś dla Was wybrałam.

Najpierw kuchnia. Sprytny pomysł. Szklane drzwi nie są barierą, przegrodą, tylko subtelnym sposobem podziału przestrzeni, a także – uwaga – odcięcia pozostałych pomieszczeń od zapachów z kuchni. Znacie dobrze ten efekt wieczornego gotowania z przyjaciółmi. Sama kuchnia, choć skromna w rozmiarze, ma szczególnie kuszący wystrój. Pięknie wygląda lśniąca przestrzeń między półkami, nie sądzicie? Nowoczesny salonik odznacza się pięknymi kolorami i nieco biurowym stylem regału. Jego surowość, a może właśnie męskość, świetnie pasuje jednak do wybranych barw. Niewielka sypialnia ma wszystko, co potrzebne do odpoczynku, intymności. A dodatkowo to, czego naprawdę potrzebujemy bardzo często: miejsce na laptopa i biurko. Jest surowa, pozbawiona ozdób, ale wielu z nas właśnie takiej formy prywatności poszukuje w tym miejscu. I na koniec materiały. Drewno przewija się w całym wnętrzu. Ale moją uwagę najbardziej przyciągają elementy z marmuru. Pojawiają się między drewnianą podłogą i betonową ścianą, podnosząc standard wykończenia i świetnie balansując między chłodem i ciepłem wspomnianych surowców.

Słowa kluczowe: kawalerka, małe, nastrojowe, mroczne, ciemne, klimatyczne, męskie, brązowe