Wnętrzarskie fantazje na warszawskim Mokotowie

To ciekawe mieszkanie na warszawskim Mokotowie poznajemy dzięki fotografowi, Michałowi Młynarczykowi. Ma talent do celnych ujęć wnętrz. Mieszkalnych i ludzkich – te ostatnie uchwycimy w sportretowanych przez Michała twarzach. W bogatym portfolio fotografa natrafiamy na tę realizację. Na naszym portalu prezentowaliśmy już niejeden nowoczesny apartament w stolicy.

Mam jednak wrażenie, że to mieszkanie jest osobne, oryginalne i zaskakujące. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki nietypowym ozdobom w postaci plakatów. Wariacja na temat znanego zdjęcia Witkacego budzi uśmiech zaskoczenia, kiedy zaglądamy do łazienki. Ava Gardner i inni artyści rozpierają się na wielkoformatowych grafikach i zdjęciach w sepii lub stylu art deco. W ten sposób przeszłość jest tu stale obecna, ale w bardzo współczesnym ujęciu. W samym urządzeniu mieszkania moje serce podbiły obficie wykorzystane naturalne materiały. Przeważa drewno i kamień, jednak wykorzystane do stworzenia ciekawych form. Zabudowa kuchni jest wyjątkowo oszczędna. Aneks sąsiaduje z pokojem dziennym, a oba pomieszczenia wręcz uderzają ciepłem. Wysunięty blat, ścianka telewizyjna, biokominek, który rozcina ścianę na pół i dodatkowo otwiera przestrzeń to intrygujące sposoby na przełamanie designerskiej nudy. Dla kontrastu chłodniej jest w łazience, gdzie ważną rolę odgrywa lśniąca metalicznie komoda. Zwróciłam też uwagę na troskliwie skomponowane meble. Wygodna współczesność zapatrzona w styl skandynawski współwystępuje z obfitszymi zdobieniami.