Z głową w chmurach ekletycznego apartamentu

Ten projekt nazywa się „W chmurach” i faktycznie można być z głową w chmurach po obejrzeniu zdjęć. Projektant nazywa się Siergiej Muskhazhiev i od lat tworzy w Hiszpanii. Trochę klasyki, czar antyków, obok trochę rustykalnego uroku, a wszystko w ramach nowoczesności. Mieszanka godna mistrzów eklektyzmu w efekcie daje nam apartament o wielkim potencjale. Pokój dzienny to rzadki przykład tego, jak wielką siłę ma soczyste, surowe drewno i najzwyklejsze pod słońcem płótno. Od pewnego czasu znów doceniamy proste tkaniny, ich solidność, siłę i nieprzemijające piękno. Lubimy również buszować po straganach z używanymi meblami i powoli dociera do nas, że skóra może być atrakcyjna także wtedy, gdy zdaje się bardzo wysłużona. Właśnie z takich elementów jest skomponowany salon w tym nietypowym, choć wcale nie ekstrawaganckim projekcie. Zaskakujące jest tu połączenie pozornie niespójnych elementów. Każdy zakątek mieszkania jest bowiem urządzony w innym stylu niż sąsiedni. Nowoczesna, minimalistyczna, wręcz chłodna kuchnia pokazuje siłę kontrastu silnych, czystych barw. Wspomniany salon to eklektyczna wariacja na temat uroku tradycji. Jest też dobrze wyeksponowana sztuka klasyczna i przewrotne połączenia dodatków o zaskakującej formie i rozmiarach.