Kurnik w ogródku

Mam taką wizję, że za kilkanaście lat normą w miastach będą przyblokowe kurniki i miniaturowe obory. Wspólnoty mieszkaniowe zrzucające się na paszę i ziarna? Szał na eko-jedzenie jest taki, że wcale nie wydaje się to science-fiction. Nic dziwnego, że projektanci wnętrz rzucają się także na takie prace – oto piękny kurnik. Choć to nie jest najlepsze słowo. Bo to raczej estetyczny domek dla kurczaków, który nie ma wiele wspólnego z tradycyjnym wyobrażeniem mieszkania tych ptaków. Myers Ellyett, pracownia tworzona przez czworo zdolnych, młodych architektów, nie specjalizuje się w spełnianiu snów hipsterów marzących o ucieczce na wieś. Ten projekt to raczej skok w bok ich zwykłej działalności. Tym ciekawszy jest efekt, który pewnie doceniłby niejeden mieszkaniec wsi. A wam, jak się podoba?