Eklektyzm i kolory od Nicka Olsena

Nowojorski designer Nick Olsen jest z wykształcenia architektem. Tuż po studiach został asystentem Milesa Redda w magazynie modowym i wtedy zainteresował się designem. Tak bardzo, że stał się jego pomysłem na życie. Dziś Olsen prowadzi własne biuro, zatrudnia wielu uzdolnionych, młodych projektantów, a jego strona internetowa to prawdziwy wulkan kolorów i pomysłów. Olsen projektuje „na siebie” od 2010 roku. Wyróżnia go szacunek do tradycji połączony z lekkością i poczuciem humoru. Zaprojektowane w jego biurze mieszkania, apartamenty i domy odznaczają się przytulnością. Są często szykowne, nigdy nie znajdujemy w nich chłodnej, pustej przestrzeni. Eklektyzm to jedno. Dwa to niezwykła umiejętność zabawy kolorami. To one odpowiadają za widoczny w realizacjach Olsena humor, lekkość, niezobowiązującą atmosferę. Wybrałam kilka udanych realizacji, które współtworzą rozbudowane portfolio. Resztę znajdziecie na stronie Olsena. Ale już ten przegląd daje pojęcie o ogólnym charakterze. Prace Olsena lądowały na okładkach wielu prestiżowych magazynów. To nie może być przypadek!

Przez: agnieszka
»
Źródło: Nick Olsen

Przez: agnieszka
»
Źródło: Nick Olsen

Przez: agnieszka
»
Źródło: Nick Olsen

Olsen wszędzie widzi równie uprawnione pole do eksperymentów. Szukacie miejsca dla tapety w panterkę i ulubionych akwareli? Dlaczego nie w łazience? Czas zerwać ze szkodliwym mitem, że łazienka musi być oszczędnie zagospodarowana, koniecznie jasna i sterylna.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Nick Olsen

Przez: agnieszka
»
Źródło: Nick Olsen

Przez: agnieszka
»
Źródło: Nick Olsen

Wszędzie, gdzie pojawia się praca Olsena, na każdej okładce designerskiego magazynu, zwykle obok jest to kluczowe słowo: "kolor". Widać, że to nie przypadek. U niego pomarańczowa komoda nie przeszkadza czerwonym paskom na fotelu. Pełen eklektyzm rozluźnia wszelkie rygory. Sięgamy po przedmioty z różnych stylów, żeby z nich stworzyć styl niepowtarzalny, bo własny.