Modernistyczne klimaty prosto z Warszawy

Jeśli bliska jest wam estetyka lat `50-`60, to na pewno spodoba się wam to mieszkanie. Powstało w Warszawie, w głębokim ukłonie w stronę modernizmu. O ile kiedykolwiek o nim zapomnieliśmy, to na pewno dziś gorliwie i intensywnie przypominamy sobie o tamtej szkole projektowania. 60`s House to mała domowa galeria sztuki. Modernizm ma to do siebie, że nie epatuje sam sobą. Można spokojnie założyć, że wielu laików przeoczy ważne szczegóły, ale i tak będzie im się tutaj po prostu podobać. I właśnie o to chodzi. My zdradzamy kilka tajemnic. Po pierwsze sufit. Ten metalowy pająk to nic innego, jak klasyczna lampa Serge`a Mouille. Jajowate krzesło to również znany projekt Arne Jacobsen, która także zaprojektowała lampę podłogową. Najważniejszy jest tu chyba wielki, okazały pokój dzienny. Po pierwsze wygodny i klasyczny. Połączony z artystyczną kuchnią i stylową jadalnią, pozwala kontemplować urok pięknych, ale prostych mebli. Część mebli kuchennych wprowadza ciemniejszą, popielatą tonację, która zadaje szyku i dodaje powagi. Imponuje piękna wyspa zaaranżowana tak, żeby pełnić zarazem funkcję pojemnego regału na książki. Nieco orientalne umiłowanie do prostych linii powiększa wizualnie przestrzeń i utrzymuje ją w stałej dynamice.

Przez: agnieszka
»
Źródło: 60s House

Przez: agnieszka
»
Źródło: 60s House

Przez: agnieszka
»
Źródło: 60s House

Przez: agnieszka
»
Źródło: 60s House

Przez: agnieszka
»
Źródło: 60s House

Przez: agnieszka
»
Źródło: 60s House