Pogodne mieszkanie w Odessie

Sypialnia urządzona w miejscu pracy wcale nie musi być zgniłym kompromisem. Kiedy oglądałam ten zdjęcia mieszkania w Odessie przypomniałam sobie własne próby rozwikłania tego problemu. Jak wygodnie spać tam, gdzie zarazem spędza się godziny przy biurku. Zobaczyłam tu kilka rzeczy, które zawsze wydawały mi się nieciekawe – a jednak mogą wypaść korzystnie. Po pierwsze zasłony. Od dawna od nich odchodzimy na rzecz rolet, żaluzji lub zupełnie nie zasłoniętych okien. Tu widać, że neutralny kolor na ładnej tkaninie ubiera pokój. Po drugie: wykładzina. Zawsze było mi żal zasłaniać podłogę. Ale tu widać, że wykładzina ma wielką zaletę: daje wrażenie przytulności. Zawsze przecież można wyjść z łóżka całkiem boso. Warte uwagi są też poszczególne elementy, jak choćby wisząca szafka, która zarazem dzieli przestrzeń i pełni też funkcję bardzo pojemnego regału na książki. Sypialnia jest tylko umownie oddzielona od pokoju dziennego. Widać, że to mieszkanie dla singla, ale singla z dużą wyobraźnią. Rekin na ścianie rozpisany na kilka obrazków robi powalające wrażenie. Równie silnie przemawia do mnie wnękowa szafa z niespotykanymi frontami o grafitowej barwie i połysku.

Widać, że mieszkaniec tego apartamentu zważa na designerskie mody. Te fotele na pewno zachwycą każdego bywalca targów designu w Mediolanie.