Królewska kuchnia w przytulnym domu

Królewska kuchnia! Tutaj jedzenie jest głównym bohaterem. Spotkania zaczynają się przed zachodem, ale kończą tuż przed wschodem słońca. Kuchnia pełna ciepła, domowych zapachów. Taka, z której nie chce się wychodzić. Jest prawdziwą bohaterką wnętrza ulokowanego w zabytkowym budynku. Pod swoje skrzydła wziął go amerykański projektant Jesse DeSanti. Co zdziałał?
Zderza się tu historia z dniem dzisiejszym. Na białej ścianie obraz nawiązujący do holenderskich mistrzów. Zbyt rzadko wieszamy obrazy w kuchni! A przecież to królestwo martwej natury. Spójrzcie pod nogi. Płytki jak z hiszpańskiego patio. Chłodzą w upalne dni, poprawiają nastrój i – zapewniam – pobudzają nie tylko wyobraźnię, ale też apetyt.  Łuk wieńczy pozbawione drzwi przejście z białej kuchni do równie białej jadalni. Znów patrzcie na podłogę. Drewno, królewskie drewno, ale też stary znajomy – perski dywan. Czy jest coś, co silniej kojarzy się z prawdziwym domem? No, może jeszcze sędziwy, drewniany stół na potężnych nogach. Ostoja, esencja solidności. Taki ma być przecież prawdziwy dom, do którego chce się wracać nie tylko myślami.
 

Przez: agnieszka
»
Źródło: Jette Creative

Przez: agnieszka
»
Źródło: Jette Creative

Przez: agnieszka
»
Źródło: Jette Creative

Przez: agnieszka
»
Źródło: Jette Creative

Przez: agnieszka
»
Źródło: Jette Creative

Przez: agnieszka
»
Źródło: Jette Creative