Artystyczne wnętrze w starym budynku

Jak mogą mieszkać antykwariusze i właściciele galerii sztuki? Na pewno niebanalnie. I zapewne wielu z nas jest ich wnętrz ciekawa. Dlatego dziś z wielką przyjemnością zapraszam was „na salony” do znanych w Saint-Germain znawców sztuki i marszandów. Zajmują wygodne wnętrza budynku z 1930 roku. Czy podchodzą do tak nobliwych okoliczności z szacunkiem? Na pewno nie przesadnym. Nie ma tu mowy o gorsecie, byciu uwiązanym przeszłością. Przeciwnie. Wykorzystuje się ją jako naturalne bogactwo. 
Przepięknie wkomponowane w ścianę stuki, okna o niespotykanym kształcie, sam układ pokoi – to właśnie owo naturalne bogactwo, którego nie znajdziemy w naszych nowoczesnych mieszkaniach. Wnętrze jest usiane dziełami sztuki projektowania. I to z różnych epok. Spójrzcie na trzy lustra skupione na ścianie tuż nad zwykłym, białym kaloryferem z żeberkami. Przypominają nawet polski modernizm. Sama od razu mam przed oczami… szklanki z kawą w metalowych koszyczkach. Dzieła sztuki są tu nieskromne. Gigantyczny groszek robi wrażenie. Ale zarazem tak zaaranżowane, że nie męczą, nie przytłaczają i nie dominują.
 

Przez: agnieszka
»
Źródło: MiLK Decoration

Przez: agnieszka
»
Źródło: MiLK Decoration

Tu nie ma przypadkowych przedmiotów. Każdy mebel opowiada jakąś historię i pochodzi z konkretnego miejsca i czasu.

Przez: agnieszka
»
Źródło: MiLK Decoration

Przez: agnieszka
»
Źródło: MiLK Decoration

Przez: agnieszka
»
Źródło: MiLK Decoration

Przez: agnieszka
»
Źródło: MiLK Decoration