Pink bez różu prosto z Ukrainy

Ukraińska pracownia Zooi znów zaskakuje. Po „księżycowym zakątku” ze wspaniałymi kolorami i powiewem prostej świeżości, ma dla nas wnętrze nazwane Pink. Ale nie znajdziecie tu nawet cienia różu. Przeciwnie. Znów bliżej skandynawskiemu ukochaniu funkcjonalności w pięknej wersji i, przede wszystkim, kolory natury połączone z nietuzinkowymi materiałami połączonymi w ciekawy sposób.
W wygodnym, przestronnym salonie króluje sofa. Jest naprawdę godnym uwagi okazem. Ogromna, wygodna, stateczna i pokryta skórą w ciekawym kolorze. Sprawia wrażenie przytulnego mebla, który ma już swoją historię. Ale zarazem doskonale się trzyma i świetnie pasuje do nowoczesnego świata.  Jest też jednym z elementów dzielących pokój między salon a kuchnię. Najważniejsze w tej roli są jednak kolory. Lada z górną zabudową zachwyca nietypowym kolorem. Blady róż w wersji  z połyskiem może być hitem tej jesieni! 
W jasnej jadalni jest miejsce na ciemne akcenty. Zupełnie czarne elementy i ciemniejsze drewno nie zabierają radości, bo stół ma to szczęście, że sąsiaduje w oknem. Śniadanie w takim miejscu smakuje lepiej. Kuchnia jest minimalistyczna i tchnie spokojem. Przestrzeń została wyprana ze zbędnych przedmiotów. Górny rząd półek i reszta szafek szczelnie zakrywają niepotrzebny bałagan. Bardzo ciekawa jest też metalowa, czarna „drabinka”. W orientalny, lekki i intymny sposób grodzi przestrzeń.
Najciekawiej jest jednak w sypialni. Łatwo przeoczyć, a byłoby szkoda – kompletnie nietypową podłogę. Nieregularne płytki są tak subtelne i piękne zarazem, że chętnie zapytałabym o adres projektanta. A domowa biblioteka w rozmiarze XXL, która zarazem nie zagraca ściany? No i jeszcze zawieszona na ścianie szafa z harmonijkowymi drzwiami. Jak tu pięknie, wygodnie i schludnie.
 

Przez: agnieszka
»
Źródło: Zooi

Przez: agnieszka
»
Źródło: Zooi

Przez: agnieszka
»
Źródło: Zooi

Przez: agnieszka
»
Źródło: Zooi

Przez: agnieszka
»
Źródło: Zooi

Przez: agnieszka
»
Źródło: Zooi