Artystyczne szaleństwo u modnej stylistki

Posmak bohemy w samym środku lata! Nie ma to jak domek wypoczynkowy, który łamie wszelkie zastane kanony. Pytanie za sto punktów: z czym kojarzy się wam hasło „letniak”? Domek dla wczasowiczów to zwykle nic ciekawego. Tym bardziej spieszę się z pokazaniem wam prawdziwej perełki. Artystyczna dusza Amandy Masters nie pozwoliła na wkroczenie nudy nawet do miejsca tymczasowego pomieszkiwania. Wspaniałe, artystyczne wnętrze tętni radosną kreatywnością. To jedno z tych miejsc, gdzie przedmioty mają niejedno życie, bo zawsze można je wykorzystać w nieprzewidzianych wcześniej celach. Kolory mieszają się jak w patchworku, a niespokojny, twórczy duch ma pole do popisu.

Zabytkowe szafy doskonale sprawdzają się jako partnerzy takiej bohemy. Ich sąsiedztwo podkreśla urok różnokolorowych tkanin, poduch, poduszeczek, wstążek. Stare krzesło ze skórzanym siedziskiem wprost idealnie komponuje się z mosiężnymi dodatkami i ozdobami z egzotycznych zakątków świata. W salonie naturalne ciepło kominka nie odbiera lekkości i radości barwnym dodatkom. Ale zarazem jest tu wygodnie i z pewną dozą stonowania, którą zapewnia nietuzinkowy zestaw puf i sofy. Kluczem do sukcesu jest niewątpliwie konsekwentnie białe tło. Ono idealnie „bierze na siebie” wszelkie patchworkowe szaleństwa.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Amanda Masters

Przez: agnieszka
»
Źródło: Amanda Masters

Przez: agnieszka
»
Źródło: Amanda Masters

Przez: agnieszka
»
Źródło: Amanda Masters

Przez: agnieszka
»
Źródło: Amanda Masters

Przez: agnieszka
»
Źródło: Amanda Masters