Latynoskie 180 metrów

Dużo dobrego i ciekawego dzieje się w Ameryce Łacińskiej. Coraz częściej także architekci tam wymyślają rzeczy rewolucyjne, lub przynajmniej na tyle ciekawe, że błyskawicznie zaraża się nimi Europa. To, co dla tamtych regionów tak charakterystyczne, to kolor. Brazylia, Argentyna, Chile to zupełnie inny klimat. Dzień ma stałą długość, zima znaczy coś innego niż w Polsce. Te żywe, stale obecne kolory muszą więc być obecne w życiu, a więc, siłą rzeczy, także w architekturze.

Pomysły Brazylijki Juliany Camargo skutecznie poprawiają nastrój. Warto się im przyglądać i kopiować, co tylko się da. Dziś zaglądamy na 180 metrów olśniewająco zaprojektowanych w Sao Paulo. Wielki metraż i mały strach przed eksperymentami są charakterystyczne dla działań Camargo. Pokój dzienny z gigantycznym dywanem pokrytym wzorami okazuje się ani nudny, ani przesadnie „dynamiczny”. Sporo w nim harmonii, bo też sporo wolnego miejsca. Domowa huśtawka jest ciekawą konkurencją dla fotela. Pokaźna sofa z bardzo przyjaznego materiału idealnie pasuje swoją chłodną, ale przytulną szarością do zimnych dodatków z niebieskiego szkła. Sporo tu zimnego szkła. Błyskawicznie jednak natrafiamy na taką ilość przyjaznego drewna, że od razu czujemy się cieplej. Najjaśniejszym punktem jest chyba pokój dzienny. Nie wymaga wielkich komentarzy. Po prostu spójrzcie.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Apto Lisboa

Przez: agnieszka
»
Źródło: Apto Lisboa

Przez: agnieszka
»
Źródło: Apto Lisboa

Przez: agnieszka
»
Źródło: Apto Lisboa

Przez: agnieszka
»
Źródło: Apto Lisboa

Przez: agnieszka
»
Źródło: Apto Lisboa