Dom w Szwecji pełen fotografii

Dom jak dzieło sztuki? Mieszkanie jak galeria? Zawsze, jeśli tylko mieszka w nim artysta. Oto prawdziwa bombonierka dla miłośników fotografii. Szczególnie tej tradycyjnej, czarno-białej. Muszę przyznać, że dawno nie widziałam tak dobrze wkomponowanej w design sztuki. Ciekawe fotografie stoją, wiszą, opierają się, wyglądają z zakamarków i nie można od nich oderwać wzroku. Intrygują, wnoszą osobowość absolutnie niepowtarzalną. Zarazem jednak tło wręcz kipi od ozdób. Stiuki, rzeźby, mosiądz, złoto – pokrótce tam można streścić klimat całości. Zostaje przesłonięty i „odchudzony” dzięki obecności zdjęć i dlatego czujemy się tu jak w przedziwnej mieszance stylu nieco koturnowego z odmiennym, zupełnie lekkim i niezobowiązującym. W tym zderzeniu najbardziej intrygujące elementy, jak kupidyn, przedziwne lustro z ornamentami, złote krzesełko, nabierają komicznego wyrazu. Designerskie podejście do przeszłości najlepiej widać w namiastce pokoju dziennego. Dwie sofy z kompletnie różnych bajek są unikatowe, a zarazem poddały się dyktatowi stylu eko.

Przez: agnieszka
»
Źródło: KK Living

Przez: agnieszka
»
Źródło: KK Living

Przez: agnieszka
»
Źródło: KK Living

Przez: agnieszka
»
Źródło: KK Living

Przez: agnieszka
»
Źródło: KK Living

Przez: agnieszka
»
Źródło: KK Living