138 metrów w kamienicy

Mieszkanie w kamienicy? Kiedyś o tym marzyłam. Ale boję się ciągłych inwestycji, poprawek, remontów i wspólnej odpowiedzialności za klatkę schodową i instalacje. Nie da się jednak ukryć, że kamienice mają kilka asów w rękawie. Ich naturalne piękno nie przemija. Wysokie sufity, stiuki, sam układ mieszkań jest nie do podrobienia. Dziś mam wnętrze właśnie z tej bajki. Budynek jest stary, ale mieszkanie – świeże i ciekawe. Białe, co idealnie podkreśla wiek gmachu. Ale też lekkie i odważne. W dziennym pokoju jest nastrój pewnej tymczasowości. Ochlapana farbą drabina sprawia, że czujesz się tu jak w trakcie wiecznego remontu. Z drugiej strony lampy, poduszki, dywany są dobrane tak uważnie, że efekt nie jest przypadkiem, ale zaplanowanym celem. Powiedzmy sobie szczerze: tu się nie oszczędza. Wspaniała mozaika w łazience nadaje temu pomieszczeniu luksusowego posmaku. Dodatek w formie naturalnych kwiatów rozświetla i dodaje lekkości. Z drugiej strony sporo tu ciekawych elementów, jak druciany wieszak na gazety, ładne i nietuzinkowe ozdoby. Naturalne drewno dobrze łączy się z bielą, do tradycji dodając spokojną współczesność.

Przez: agnieszka
»
Źródło: Bjurfors

Przez: agnieszka
»
Źródło: Bjurfors

Przez: agnieszka
»
Źródło: Bjurfors

Przez: agnieszka
»
Źródło: Bjurfors

Przez: agnieszka
»
Źródło: Bjurfors

Przez: agnieszka
»
Źródło: Bjurfors