100 metrów po skandynawsku

Na 100 metrach kwadratowych można poszaleć. Dziś mam dla was właśnie taką propozycję. Oko bieleje z zazdrości. Szczególnie, że bieli jest tu aż za dużo. Skandynawska oszczędność i bliska sercu nostalgia za domowymi tradycjami harmonijnie układają się w opowieść  o wnętrzu zarazem przyjaznym, ciepłym i gustownym. Są tu takie elementy z żelaznego repertuaru stylu rustykalnego, jak bielone deski podłogowe, bogato zdobiony kominek z kafli, mosiężne świeczniki i gipsowe sztukaterie. Ale w tych ramach zamieszkała współczesność i to w wersji znanej z katalogów Ikea. A więc schludna, wygodna i praktyczna. Wystarczy spojrzeć na sposób zagospodarowania narożnika w przedpokoju. Mamy poręczny magazynek, którego nie trzeba ani zakrywać, ani się go wstydzić. Wygodne łóżko i tkaniny eko są bliskie naszemu ciału, doskonale nadając się do stworzenia przyjemnego miejsca relaksu. Zachwyca tu skuteczna prostota w kwestii ozdób. Zwykłe ramki, ładne obrazki, kolorowe świeczki i pieczołowicie dobrane szczegóły, jak zegar i lampy – to wszystko razem tworzy całość zwaną osobowością.

Słowa kluczowe: mieszkanie

Przez: agnieszka
»
Źródło: Alvhem

Przez: agnieszka
»
Źródło: Alvhem

Przez: agnieszka
»
Źródło: Alvhem

Przez: agnieszka
»
Źródło: Alvhem

Przez: agnieszka
»
Źródło: Alvhem

Przez: agnieszka
»
Źródło: Alvhem