Mieszkanie w Madrycie

Hiszpanie są pod tym względem bezbłędni: kolor. Oni mają jakieś naturalne, może nawet wrodzone wyczucie w tej kwestii. Widzę, jak się ubierają, i zawsze się to potwierdza. A kiedy patrzę jak mieszkają, zastanawiam się, czy życie z takiej perspektywy nie jest przypadkiem ładniejsze.

To kolorowe mieszkanie istnieje faktycznie – w Madrycie. Stolica Hiszpanii nie jest stolicą bohemy tego kraju. Madryt to nie dekadencka, mocno imprezowa Barcelona. Miasto jest bardziej klasyczne, wysublimowane. Ale jednocześnie znajdziemy w nim wszystko. I taki właśnie klucz widzę w tym mieszkaniu. Radosne, na luzie, a zarazem szykowne i idealnie skrojone. Pełne barw, ale także harmonii. Bardzo nowoczesne, z usytuowaną w środku sypialni, oszkloną zaledwie łazienką. Ale zarazem industrialne, dzięki eksponowanej rurze, schodom z metalowymi stopniami. I miejscami zwykłe, spokojne, domowe, jak w dużym pokoju. Różnorodność, choć bez utraty równowagi.